W zeszłym roku napisałem swoje wskazówki, jak poruszać się transportem publicznym z wózkiem, i wydawało się, że pasowało to wielu rodzicom, którzy mieszkają w miastach i nie jeżdżą. Stacje kolejowe słyną z tego, że nigdy nie mają ruchomych schodów ani wind, metro jest łatwo przepełnione, autobusy często są pełne lub po prostu nie zatrzymują się, wszyscy jeżdżą i często nikt nie pomaga. Normalnie wracałbym autobusem, ale było ciemno i padało, a szczerze mówiąc, wypiłem trochę wina i po prostu nie mogłem się tym przejmować. Jeśli masz małe dziecko, wszystkie związane z nim akcesoria, dużo bagażu, są gdzieś w drodze lub pod koniec długiej podróży, zdobycie taksówki jest o wiele łatwiejsze niż walka z komunikacją miejską. Jasne, taksówki są droższe niż autobusy, ale w niektórych przypadkach premią jest wszystko, co może ułatwić Ci życie jako rodzicowi